berloo
“- Jeżdżę z mężem na takie otwarcia i jestem rozczarowana: panuje chaos i bałagan, ludzie cisnęli się przy barierkach -
komentuje Monika Staniucha, która przyjechała tu aż ze Śląska. – Byłam niedawno na otwarciu Media Marktu w Legnicy i tam panował porządek.”
Brawa dla tej pani i jej męża!
2 comments April 4, 2007
empeka
MPK kradnie kwiatki z grobów!
Motorniczowie biją żony!
Nadzór ruchu MPK wyjadał w zeszłym roku pisklęta ptasząt z gniazd na Mazurach!
A wy co zauważyliście?
2 comments March 16, 2007
alhanroel
“To było działanie celowe i skierowane przeciwko Kościołowi.”
“Musimy to wyjaśnić, bo sprawa wszystkich tu bulwersuje.”
“Nie można robić sobie kpin z wiary.”
a o co chodzi?
1. nie! nikt nie podłożył bomby w kosciele.. probuj dalej..
2. nie! krzyza tez nie spalono.. ostatnia szansa…
3. nie! to nie szatanisci zdewastowali cmentarz
odbył sie coroczny konkurs rzucania beretem, ale qrwa MOHEROWYM!
afera niesamowita! zwolnic z pracy nauczycieli, ktorzy wzieli udział w
konkursie, w kamasze i na Sybir!
Ludzie! gdzie my zyjemy?
1 comment June 30, 2006
Bartek Japan
drodzy państwo. wspaniale jest bronić miejsca, w którym spędziliśmy tyle pięknych chwil… ale może warto zastanowić się nad drugą stroną medalu. po pierwsze le madame ze względów technicznych absolutnie nie nadaje się na klub. gdyby wybuchł tam pożar, wszyscy na dole spłonęliby żywcem (jeśli mieliby szczęście, może wcześniej by się udusili). po drugie le madame tonie w dłuchach. zalega z czynszem od tak dawna, że nikt już nie jest w stanie zliczyć im tego zadłużenia. wspaniale, że odbywały się tam kulturalne imprezy, ale gdyby tak od drugiej strony? jesteście właścicielami miejsca, ponosicie odpowiedzialność za ludzi w środku, nie jesteście instrytucją charytatywną a nie otrzymujecie od najemcy ani grosza. czy wciąż stalibyście na barykadach? polak huzar, ale może bez przesady.
Add comment March 31, 2006
ziutek_z_doliny
wielka hala MM, tłok, gwar, ruch, lekka muzyczka w tle. Typowy Polak (wąsy,
głupkowata twarz, niechlujnie odziany) z typową Polką (gruba, wymalowana jak
pinda, może być też z wąsami) pchają wielki wózek z góra sprzętu.
Za kasami trafiają na trzech ochroniarzy.
Audio jest gwałtownie wyciszone. Kompletna cisza.
Ochroniarze mają wysokie buty z cholewami, czarne mundury i siodlaste czapki
nasunięte na oczy, stoją w rozkroku, z rękami założonymi do tyłu, patrzą
groźnie do przodu.
- wszyscy na ziemię! wy polskie świnie! rozłożyć ręce! (po niemiecku, ale nie
wiem jak to będzie. Na ekranie w tym czasie podtytuły po polsku)
Ochroniarze brutalnie rewidują leżących, kopiąc ich, poszturchując oraz co i
raz rzucając jakimś polskim świńskim psem etc. Zrzucają kartony z ich wózka na
ziemię, zaglądają do środka.
Leżący na ziemi Polak wyciąga rękę z paragonem.
Ochroniarz czyta, początkowo niedbale, potem z rosnącym zaciekawieniem. Woła
kolegów:
- niemożliwe!
- niesamowite!
- tak tanio?
- o mój boże!
zostawiają Polaków i na wyścigi lecą do sklepu, porywając po drodze koszyki.
Raptem muzyka zaczyna rżnąc hymn unii, Odę do Radości (ew. Rotę).
Pojawia się napis: "Mediamarkt. Nie dla idiotów"
2 comments March 29, 2006
Bartek Japan
“po pierwsze, nie jest pani poetką. i nie sądzę, żeby kiedyś pani się nią stała. więc może zamiast męczyć uczestników ns swoim, aż wzdrygam się użyć w pani przypadku słowa, wierszem, pójdzie pani pooglądać kwiaty, skoki narciarskie, albo… uwaga! kupi sobie pani kilka tomików poetyckich i przeczyta je pani! proszę mi wierzyć, jeśli coś pani z nich zrozumie- a chcę wierzyć, że jednak tak- odechce się pani pisać. znajdzie sobie pani jakieś ładne zajęcie i zapomni że kiedyś wydawało się pani, że obecne grafomaństwo określała pani mianem poezji. będzie to uleczające zarówno dla pani, jak i narażonych na kontakt z pani wierszami czytelników.
z powazaniem.”
5 comments March 24, 2006